Prokuratura chce dwóch lat, ale zadecyduje sąd
Czy kwidzyńska Prokuratura Rejonowa zbyt łaskawie potraktowała 27-letniego dilera, żądając dla niego dwóch lat pozbawienia wolności z możliwych dziesięciu? Może i tak, ale zrobiła to zgodnie z prawem. Prokurator Mirosław Andryskowski poinformował, że sprawca przyznał się do winy i nie utrudniał śledztwa. Akt oskarżenia przeciwko dilerowi z propozycją prokuratury właśnie trafił do sądu rejonowego. I to sąd zdecyduje czy przyjmie propozycję prokuratora czy nie. Kwidzyńska policja odmówiła w komentarza w tej sprawie.